RSS
piątek, 30 września 2016
Projekt_Miłość

Powstaje nowy projekt. Z miłości do siebie i stuprocentowej akceptacji. Obserwujcie... :)

Projekt_milosc

 https://www.instagram.com/agata.kopanska/


 

23:45, jjulliettaa
Link Dodaj komentarz »
środa, 31 sierpnia 2016
Wanna...

Everybody wanna

Come on, why don't you

Everybody wanna

Come on, why don't you be like I am

Come on, why don't you do like I do (...)

 

wanna

(...) Spokojnie się nie łamać, gdyż niektórzy dojrzewają dłużej

Później za sobą mają to co inni wcześniej, nie lubiano mnie, to było trudniej (...)

(...) A widzisz po czasie się stałem przykładem jak żyć i korzystać,

A każdy mi przyzna, że chciał by być taki jak ja i brać przykład (...)

/Wanna P. Rogucki

19:56, jjulliettaa
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 08 sierpnia 2016
I am a very Stylish Girl...

I am a very Stylish Girl...

very stylish girl

very stylish girl

very stylish girl

very stylish girl

very stylish girl

very stylish girl

 

very stylish girl

23:40, jjulliettaa
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 01 maja 2016
Ed Sheeran... :-)

Spotkajmy się 

przypadkowo

na ulicy...

... :-)

Ed Sheeran

Spotkajmy się przypadkowo na ulicy

Ed Sheeran

... :-)


Spotkajmy się przypadkowo na ulicy

Ed Sheeran

Spotkajmy się przypadkowo na ulicy

... :-)

Spotkajmy się przypadkowo na ulicyEd Sheeran

Spotkajmy się przypadkowo na ulicy

... :-)

.

Spotkajmy się przypadkowo na ulicy

Spotkajmy się

przypadkowo

na ulicy...

... :-)

00:05, jjulliettaa
Link Komentarze (1) »
środa, 30 marca 2016
Chyba się zdawało...

...chyba się zdawało

albo było...

 

chyba się zdawało

...zakręty, kurz, cisza skrzy...

nie wróciłbym 

lepiej tu.../P. Rogucki

 

...kiedy pierwszy raz usłyszałam, każdym atomem była moja



20:26, jjulliettaa
Link Dodaj komentarz »
środa, 03 lutego 2016
Dźwiękoczułość...

Muzyki lubię słuchać prowadząc auto. Zamknięta szczelnie w niewielkiej przestrzeni obitej okładziną wyłączam się od świata zewnętrznego. W swojej głowie potrafię wyodrębnić poszczególne ścieżki muzyczne, wyłączyć odpowiednio wokal i skupić się wyłącznie na linii gitary elektrycznej, skrzypcach czy basie. Potrafię też bez końca przewijać kilkusekundowy fragment utworu. Muzykę przeżywam, czuję ją głęboko i nie jest mi obojętna. Niektóre dźwięki kłują mnie w uszy. 

dźwiękoczułość

Uwielbiam uczestniczyć w koncertach bez względu na rodzaj muzyki. To coś niesamowitego i nie da się porównać przeżywania dźwięków na żywo z odtwarzaniem płyty. To zupełnie inne aranżacje, niespodzianki, inne emocje. Dużo bardziej niż zwykłe odzwierciedlenie utworów na scenie interesuje mnie przeżywanie, obserwacja tego co się dzieje przede mną. Jest też różnica czy zajmujemy pierwsze miejsca pod sceną, czy też ustawiamy się gdzieś w kącie sali. Staram się nie szczędzić pieniędzy na płyty CD czy DVD muzyczne. Jeśli coś mnie zachwyci miło jest posiadać konkretny krążek na stałe. Jestem otwarta na nowe formy, nowych artystów, kupuję ich wrażliwość.

dźwiękoczułość

Radzimir Dębski - Jimek, Miuosh oraz Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia podjęli się pięknego przedsięwzięcia, którego nie było do tej pory nigdzie. Utwory, należące do gatunku polskiego hip - hopu w odpowiedniej symfonicznej aranżacji przy udziale kilkudziesięciu muzyków zyskały zupełnie nowej formy. O tym, że jest to płyta wyjątkowa świadczy fakt, że bilety na koncerty rozchodzą się w ciągu godziny. Koncerty grane są oczywiście tylko w Katowicach. Być może w przyszłym wcieleniu uda mi się zdobyć bilety, wtedy na pewno podzielę się wrażeniami :-). 

dźwiękoczułość

Swoją znajomość hip - hopu oceniam na słabą trójkę. Mimo wszystko ten projekt jest tak doskonały i unikatowy, że nie mogło zabraknąć go w mojej kolekcji. Bez względu na to, czy słucha się tego rodzaju muzyki czy też nie, warto poświęcić mu chwilę. Jestem pewna, że zadowoli i zaskoczy najbardziej wybrednych. Przynajmniej w porównaniu do Adele, która wydając nowy krążek nie zaskoczyła zupełnie niczym, po prostu zaśpiewała perfekcyjnie, w swoim stylu kolejne napisane dla niej utwory...to tu mamy mówiąc potocznie pełen odjazd. 

Dodatkowo do zakupu może nas zachęcić pakiet dodatków: płyta CD do słuchania, np. w aucie, skany rozmów między artystami z komunikatora messenger, zdjęcia z autografami Miuosh itp.

dźwiękoczułość

Ogólnie rzecz biorąc...w dzisiejszym świecie, warto odnaleźć swoją przestrzeń. Nie wyobrażam sobie świata bez muzyki i obrazów. Jedno łączę z drugim. Niestety moje ucho nie jest dostatecznie czułe i perfekcyjne, mój słuch ma skazę...ale miałam to szczęście, że nauczono mnie od małego rozróżniać muzykę od nie-muzyki...

Dźwięk...słowa...obraz...musi pasować do siebie, tworzyć spójną całość...dźwiękoczułość...miłego odbioru :-)


  

21:38, jjulliettaa
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 24 stycznia 2016
Hello New Year...

W tym roku postanawiam po prostu o siebie dbać...

Love

O wypoczynek, którego było za mało. O rozwój. O udział w jeszcze większej ilości koncertów. O poznawanie nowych form teatralnych. O powrót do weekendowych wyjazdów. O smakowanie nowej kuchni.

Love

O Łódź. O wspieranie ludzi i przekazywanie im dobrej myśli, energii by mogli dalej działać sami i wierzyli w swoje marzenia... Ukłony dla Pana Darka z Kina Tatry :-)

Love

I wreszcie o bycie wiernym sobie. O mądre decyzje. O swój czas i szacunek do siebie.

Love

Hello New Year :-)

Love


21:18, jjulliettaa
Link Komentarze (2) »
środa, 16 grudnia 2015
Balans...

We wrześniu miałam przyjemność uczestniczenia w kolejnych warsztatach z Via Art, tym razem skupialiśmy się na fotografii reportażowej. Temat i miejsce bardzo trudne - centrum miasta, skup metali kolorowych. Ludzie - pracownicy, których zadaniem jest uporządkowanie, sortowanie i odzyskanie wszelkich możliwych elementów. Oraz Ludzie z historią, przeszłością - zbieracze "złomu". 

balans

balans

Nie bez powodu zdjęcia "odleżały" 4 miesiące w szufladzie. Kompletnie nie wiedziałam co zrobić z materiałem, który przywiozłam z pleneru. Do czego się odnieść? Jak pokazać to miejsce bogate w ilość detali, ale jednocześnie szkicując delikatnie kilka postaci?

balans

balans

balans

Podsumowując plener i cały mijający rok był to z pewnością czas fotograficznych wyzwań. Zderzenie się z portretem, fotografowaniem człowieka z bliska, wykorzystywanie nowych technik i wskazówek, łamanie złotych zasad...

Mocno ograniczyłam ilość spontanicznych wypadów. Nie było na to odpowiednich "wewnętrznych" warunków ;-). Ważniejsze było osiągnięcie wewnętrznego balansu. Była za to ogromna determinacja i chęć pokonywania swoich słabości. Zdobycie swojej pierwszej akredytacji, udział w kilku wspaniałych warsztatach, fotografowanie człowieka oraz przede wszystkim realizacja projektu Tatry. Mogę z powodzeniem powiedzieć, że wykonałam kawałek dobrej pracy, mogę być z siebie dumna :-). 

balans

balans

balans

Na unoszenie się 10 cm nad ziemią przyjdzie jeszcze czas. Tak samo jak na spontaniczne wypady z aparatem gdziekolwiek. Jednak ważniejszych projektów niż w tym roku nie mogłam sobie wymarzyć.

Przyznaję, że martwiłam się czy utrzymam oglądalność bloga. Nie ma co ukrywać jeden post miesięcznie, to nie jest szczyt moich możliwości. Uznałam, że najważniejsza jest szczerość wobec Was - oglądających i wobec siebie samej... Opłacało się...ciągle jesteście...w niezmienionej liczbie...DZIĘKUJĘ ...:-)....za cierpliwość i wiarę ;-). 

balans

balans

balans

22:59, jjulliettaa
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 15 listopada 2015
Wszystkie cnoty...

Wszystkie cnoty miłe Bogu

Maleją mi w oczach i bledną

Posiadam jedną, już tylko jedną

Kocham Cię, Mój Wrogu... 

 

wszystkie cnoty

Po części składam się z muzyki, po części z obrazów, po części z pasji. Zapomniałam na chwilę, że Anna Maria Jopek jest posiadaczką niezwykle uwodzicielskiego głosu...mój stan duszy... ;-)



23:23, jjulliettaa
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 18 października 2015
Cisza i czas...

Dzisiejszy wpis rozpoczynam pytaniem: czy jesteś wrażliwy? czy posiadasz emocje? czy interesuje Cię wyższy poziom wtajemniczenia? czy interesuje Cię coś poza życiem codziennym? czy potrafisz pielęgnować i doceniać zwykłe rzeczy...? :-)

Cisza i czas

cisza i czas

Cisza i czas

Bywa, że jest mi żal zmarnowanych poranków, kiedy jadę do pracy. Jest mi żal słonecznych zachodów, kiedy kładę się ze zmęczenia przez korporacyjną rutynę. Jest mi żal tych wszystkich utraconych chwil, które wolałabym wykorzystać na swoją pasję, na szukanie inspiracji, na spełnianie samej siebie... :-)

cisza i czas

cisza i czas

cisza i czas

Zdjęcia powstały wczesną jesienią w miejscu, które odwiedzam od lat. Z ciszą w głowie, wyłączonym telefonem...dobrymi myślami, z dala od kłopotów i problemów. We mnie ciągle rodzi się chęć odkrywania nowego, chęć pomagania, chęć tworzenia i chęć pielęgnowania tego co jest na prawdę ważne i dobre. 

cisza i czas

cisza i czas

cisza i czas

Odkrywam radość z czasu poświęconego sobie w ciszy. Już się tak nie szarpię i nie zakładam, że "muszę". Daję sobie czas. Nic nie muszę robić "teraz" i "natychmiast". Swoje projekty obmyślam z większą dokładnością, nie wyrywam się przed szereg...dorastam...dojrzewam...uczę się...i lubię ten stan... :-)

cisza i czas

cisza i czas 

cisza i czas

Zdjęcia zrobione w Rogowie, październik 2015 rok. 

16:11, jjulliettaa
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 24