RSS
środa, 24 sierpnia 2011
My Angel Gabriel...

I can fly

But I want his wings

I can shine even in the darkness

But I crave the light that he brings...

 My Angel Gabriel

I can love

But I need his heart

I am strong even on my own

But from him I never want to part...

 

My Angel Gabriel...

...na wydmach

18:33, jjulliettaa
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 16 sierpnia 2011
Ciszaaaaaaa

Jedni uwielbiają szum i zgiełk ja kocham CISZĘ. Zakochałam się w tym miejscu odkąd zaczęły pojawiać się tu wiatraki. Z biegiem lat postawiono ich już kilkadziesiąt. Stoją dumnie i są dla mnie symbolem, że ukochane miejsce jest już blisko. Zawsze, gdy obok nich przejeżdżam zatrzymuję się na chwilę by ich posłuchać.

Obojętnie czy jest zima czy pełnia sezonu umiem się tu całkowicie wyłączyć. Wieczorem kiedy większość okupuje okoliczne stragany, budki z lodami, można stanąć twarzą do morza i poczuć swoją małość, nicość. Słucham.

Jedni za rok pojadą gdzieś indziej, inni może wrócą gdzieś niedaleko. A ja mam świadomość, że wrócę dokładnie w to samo miejsce i pewnie zanim ktokolwiek zacznie planować kolejne wakacje. Przejdę się plażą pod klifem do samego Rozewia z "bananem" na twarzy i powiem:GENIALNIE ŻE MOGĘ TU ZNOWU BYĆ. Tego nikt mi nie odbierze. Ciszaaaaaaaa

cisza

...czasem myślę, że jestem szczęściarą,

bo przestałam bać się rzeczy, których inni wciąż się boją...

23:41, jjulliettaa
Link Komentarze (1) »
wtorek, 09 sierpnia 2011
Taaaka ryba...

Nie ma nic fajniejszego niż świeżutkie bułeczki z dżemem truskawkowym na śniadanie, całodzienne uganianie się z aparatem po plaży i "łapanie fali" tak, że nogi w tyłek wchodzą. Nic nie smakuje lepiej niż świeżutki dorsz z pajdą chleba, a wieczorem nic tak nie rozluźnia jak 40% procentowy trunek w szklanicy w złotym kolorze...obowiązkowo tylko w sprawdzonym - doborowym towarzystwie ;-)))

Taaaka ryba

...to takie proste...wsiąść i być tu...

23:32, jjulliettaa
Link Dodaj komentarz »