RSS
niedziela, 25 września 2011
Wszystko na pewno będzie dobrze...

nie mogłam się nie zatrzymać...

 Na pewno dobrze

"...w niebiesko-szarym piekle spojrzeń,

w ogrodzie jasno-złotych głów

wszystko na pewno będzie dobrze,

w pokoju obok mieszka Bóg..."


Gdzieś między Podklasztorzem a Smardzewicami, wysoka wartość przysłony, filtr połówkowy szary i baaardzo spokojna głowa, jak nigdy :-))).


20:32, jjulliettaa
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 19 września 2011
Dobranoc, dobranoc mężczyzno... dla Taty... :-)))

...zawsze będę wdzięczna mojemu tacie za to, że nauczył mnie słuchać muzyki...

za to, że jak byłam dzieckiem prowadzał mnie do sklepu muzycznego...

miłość do muzyki mam we krwi... po tacie :-)))

 

 Dobranoc

Dobranoc, dobranoc mężczyzno,

zbiegany za groszem jak mrówka

Dobranoc, nie sny Ci się przyśnią porosłe drzewami w złotówkach

Złotówki jak liście na wietrze

Czeredą unoszą się całą

Garściami pakujesz je w kieszeń

a resztę taczkami w PKO

Aż prosisz by rząd ulżył Tobie

i w portfel zapuścił Ci dren

Dobranoc, dobranoc mój Chłopie

Już czas na sen...

 


zdjęcie wykonane w skansenie we Wdzydzach, sierpień 2011

 


21:27, jjulliettaa
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 05 września 2011
Jacek...zawsze jest Dżentelmenem...

najfajniejszy jest ten pierwszy łyk, kiedy mrowieją usta... ;-)

Szklanica

Silver Select

"Whisky jest jak bursztyn,

to od nas zależy,

ile tajemnic jej świata uda nam się odkryć,

ile zdołamy w niej wspólnie zobaczyć,

a ile zachowamy jedynie dla siebie."

Szklanica

Gentelman Jack

Szklanica bursztynowego płynu smakuje wyśmienicie w różnego rodzaju okolicznościach. Można zaprzyjaźnić się z Jackiem w chwilach radości i euforii oraz zupełnie przeciwnie, kiedy potrzebujemy pobyć z Jackiem tylko w cztery oczy. Trzeba mu to przyznać, że w ciężki czas Jacuś nigdy nie zawodzi. Jacek jest świetnym kompanem do słuchania dobrej muzyki, w tych gorszych chwilach można posłuchać Comę - Leszka Żukowskiego lub Carrion - Nie bez wiary. Dla tych, którzy nie mają silnej psychiki wystarczy Golden Life - Oprócz. Wasze zdrowie...

Bursztyn


18:27, jjulliettaa
Link Komentarze (1) »
czwartek, 01 września 2011
Mój pierwszy dzień w szkole...

Dokładnie to pamiętam, miałam siedem lat i ogromnego stresa ;-). Biała bluzeczka z kołnierzykiem, granatowa, szeroka spódniczka uszyta przez moją mamę ( mama mi szyła najpiękniejsze spódnice), granatowy sweterek, dwa kucyki i krzywa grzywka (zawsze się wierciłam u fryzjera, bałam się go tak samo jak dentysty). 

Do szkoły szłam z ogromnym przerażeniem, myślałam: jejku, jak mi się uda skończyć te osiem klas bez powtarzania roku, to przecież niemożliwe.... A jednak udało się skończyć, ba podstawówkę nawet "z czerwonym paskiem" (nie na dupie) ;-). 

Mój pierwszy dzień w szkole

Zdjęcia zrobiłam na ukochanych Kaszubach, w skansenie we Wdzydzach. Miło było latać z aparatem między domkami podczas niewielkiej burzy...adrenalinka była ;-).

Mój pierwszy dzień w szkole...

19:07, jjulliettaa
Link Komentarze (1) »